• Rate this poetry
5
Sending
User Review
4.75 (4 votes)

PRZESTRZEŃ NAD JAŚNIEJĄCYM BRZEGIEM MORZA

written by: Konrad Stawiarski

 

Perkalu złocisty przyjmij światło światła,
kiedy obudzeni nagle wstaną w miłość,
i opuszczą tą rzekę wpływającą w różę
co okryta promieniem nagle utworzy burzę.

Tak wielki żal, i dobro samo wykwintne,
jako jadło splami żywą ucztę barwy,
i nadejść zmuszona ożywi swą wieczność,
Ariadna, gdy rzecze; plażą krocz radośnie Eurydyko.

W tym rozwiniętym zwoju przymierza na wyspie
galaktycznych zorzy obfitość barw wygasa,
po czym budzi odcienie sennego zwierciadła,
i okruch budzi żywej skarbu ziemi dłoń rzeźbiąca.

Atlantydo unikatowa, jaskrawa, błyszcząca,
ukaż się jej, której ciało czeka na wyznania słońca.

...zawiodłam moją duszę i czystość porzucam,
niech mi nie braknie gamy zakwitniętej wiosną...
...ukryta wyspa wiecznej mądrości taka rozległa...
...i kruszę napary miłosne...głos mój zabija cienie...

...nie wiem nic o rośnięciu moim, ekspansji ciemności...
nie wiem nic o czułej stalce Boga,
rysującej brzeg mych powiek w księżyca cieple,
w inny wymiar już odchodzę..spieszę...wracam...

Konrad Stawiarski

Konrad Stawiarski

Polskiego pochodzenia. Pokolenie 83. Poeta. Dramaturg. Eseista. Sonecista.
Konrad Stawiarski

Latest posts by Konrad Stawiarski (see all)

Read previous post:
World Pandemic, poetry written by Kim Willoughby at Spillwords.com
World Pandemic

World Pandemic written by: Kim Willoughby   Media in a frenzy Political agendas abound Conspiracy theories all around Everybody feeling...

Close